Strony

Ogłoszenia drobne

W tej chwili mało się tutaj dzieje, nieco więcej dzieje się na moim Wattpadzie, ale pracuję nad tym. Oczekujcie wieści na Twitterze :)
Zakładka Aktualności zniknęła, bo była mało... aktualna. Może kiedyś wróci. Może.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księżniczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księżniczki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 marca 2019

Misja "Albatros"

Muszę się przyznać Wam do rzeczy strasznej i karygodnej: przekonałam się do Wattpada. Serio. To okropne, ale prawdziwe.
Blogspot na zawsze w moim sercu i bez wątpienia będę tutaj nadal publikować, bo ma pewne cechy, których nie ma Wattpad, ale w drugą stronę działa to tak samo. Przewaga Wattpada jest jedna: jest teraz o wiele bardziej popularny, zatem przysparza większej ilości czytelników.
Cóż, trzeba iść z duchem czasu, prawda?

Ale dziś nie o tym, choć ten wstęp jest tutaj nie bez powodu. Mianowicie, jakiś czas temu popełniłam opowiadanie, którego tytuł widnieje powyżej. Popełniłam je w Wordzie, a potem wrzuciłam na Wattpada, nie chcąc tworzyć nowego bloga. Zdrada, okropna zdrada! Co prawda nie uczyniłam tego po raz pierwszy, ale... 
Ale Misja "Albatros" jest historią poniekąd wyjątkową.
Wyjątkowa jest z dwóch, może nawet trzech powodów. Pierwszy - jest opowiadaniem napisanym ciągiem od A do Z, które skończyłam, wraz z dwoma bonusami bez żadnego marudzenia i przeciągania. Pisałam je jakieś dwa miesiące, co biorąc pod uwagę objętość, jest całkiem niezłym wynikiem.
Drugi - jest opowiadaniem stosunkowo patriotycznym, na pomysł wpadłam dosłownie 11. listopada, a pisać zaczęłam jakieś 3 dni później. Ponadto jest związane z moją pasją - żeglarstwem.
O trzeci, chyba najważniejszy - jest swego rodzaju preqelem do Księżniczek (niezorientowanych w temacie odsyłam TUTAJ), co samo w sobie jest wow.

Jeśli chodzi o genezę - już wspominałam. Naszły mnie patriotyczne myśli i sobie pomyślałam, jakby to było, gdyby wybuchła kolejna wojna. Co bym wtedy zrobiła? Jakie moje talenty mogłabym wykorzystać. A że lubię żeglować i idzie mi to całkiem nieźle... No i tak wyszło. A że Szur zauważyła, że czas akcji w sumie zgadza nam się z terminem III Wojny Światowej w Księżniczkach, to potem samo mi się jakoś tak w tym kierunku to potoczyło. Aby nie było wątpliwości - nawiązań nie ma absolutnie żadnych, ale w naszych głowach traktujemy to jako prequel, Wy nie musicie.
Okej, to trochę danych technicznych:





Tytuł: Misja "Albatros"
Bohaterowie: Zuzanna German, Zofia Kwiecińska, Piotr Romanowski, Feliks Dusz, Remigiusz Zawada
Czas akcji: 2020-2022
Czas trwania: listopad 2018 - luty 2019
Status: zakończone
Liczba rozdziałów:  57 + prolog + epilog + 2 bonusy
Opis: 

Rok 2020. Polska ponownie staje w obliczu wojny. Zuzanna, dwudziestopięcioletnia studentka turystyki zgodnie z przewidywaniem dostaje wezwanie na komisję wojskową, jednak nie do końca w takiej roli, o jakiej wszyscy myśleli. Na długie miesiące zostaje rozdzielona ze swoją rodziną i przyjaciółką, poznaje jednak wielu nowych ludzi, z którymi łączyć zaczynają ją silne więzi.
Nie to jest teraz jednak istotne. Teraz najważniejsze dla Zuzy jest przetrwać i jak najlepiej wykorzystać swój talent do walki za swoją Ojczyznę.



Z dodatkowych informacji: 
Okej, trochę ruchu w interesie. Postanowiłam, że powinniście wiedzieć o Misji "Albatros" co nieco. Ponad to, dużo się publikuje na Wattpadzie. To samo, co tutaj, ale może chcecie sobie odświeżyć w nieco innej formie. Tak, czy siak, zapraszam: https://www.wattpad.com/user/ElusivE_ArtisT.
Prócz tego, nowy rozdział na Na skrzydłach, a już wkrótce  - to nie priamaprilisowy żart! - nowy rozdział Linos!

sobota, 28 lipca 2018

I have to be a hero

Witajcie, nadal żyję! Tak, jakby ktoś się zastanawiał.
Dzisiaj krótko zwięźle i na temat zaprezentuję Wam najnowszą historię, którą obecnie się zajmuję.
A konkretnie zajmujemy, bo ponownie występujemy w duecie z Szurniętą. Historia właściwie nie jest nowa, bo to ni mniej, ni więcej a kontynuacja Księżniczek (chyba już się nie uwolnią do tej nazwy, ech).
O pierwszej części możecie poczytać TUTAJ.

A jak to się stało, że pierwsze opowiadanie, które udało nam się napisać od A do Z doczekało się kontynuacji?
Już pisząc pierwszą część zorientowałyśmy się, że mimowolnie w głowie tworzą nam się historie dziejące się po wydarzeniach, które planowałyśmy opisać w epilogu. Ponadto w końcowych rozdziałach pokazały się postaci, których nie miałyśmy szansy rozwinąć, a bez wątpienia zasługiwały na taką szansę. Dodatkowo postanowienie, by zakończenie tamtego bloga miało charakter otwarty, sprawiło, że nagle okazało się, że mamy całkiem sporo materiału na kontynuację, która nieco wbrew naszej woli zaczęła się porządkować i rozwijać i w efekcie, zabierając się do pisania epilogu miałyśmy już w głowie prolog i plan na kilka pierwszych rozdziałów.
Nie byłyśmy jednak pewne, czy ciągnięcie tej historii nie jest przypadkiem strzałem w stopę, więc poprosiłyśmy o pomoc Pomocolowa (przy okazji - SERDECZNIE DZIĘKUJEMY! <3), która przeczytawszy prolog stwierdziła kategorycznie, że jeżeli tego nie opublikujemy oraz nie napiszemy kontynuacji, to nas znajdzie i pourywa nam głowy (tak w skrócie), dodatkowo okraszając tę groźbę falą zachwytów.
Mówiąc krótko ciąg dalszy powstał z powodu groźby okaleczenia cielesnego, nadmiaru niewykorzystanych pomysłów i rozszalałej wyobraźni, czyli dzień, jak co dzień. No i powiedzcie szczerze - czy można się ot tak rozstać z siostrami Piast, hę?
Na koniec, standardowo, łapcie garść informacji technicznych i... nie pozostaje nam nic innego jak zaprosić Was serdecznie na drugą część Księżniczek.


Tytuł: I have to be a hero
Bohaterowie: Klara Anastazja Piast, Gabriela Amelia Piast, Einar Christian Skelett, Artur Czartoryski, Daniel, Evgenia Nadianova, Javier Serrano, Wilhelm von Hoffermann, May Clarkson
Inni bohaterowie: Wiktor Gerwazy Piast, Joanna, Andre Ole Skelett, Ismey Ericksson, Charlotte Montgomery, Fabian, Nika
Czas akcji: niezbyt odległa przyszłość, równoległa rzeczywistość
Czas trwania: lipiec 2018 - nadal
Status: w trakcie
Liczba rozdziałów:  8+ prolog 
Planowana liczba rozdziałów: 15+prolog+epilog
Opis: 
Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.
Wszystko się zmieniło. Teraz świat nie żąda, bym stała się księżniczką. Teraz świat chce ujrzeć bohaterkę.
Nadszedł czas, by ją w sobie odkryć.

Z dodatkowych informacji:
Wróciłam do Was z nowym choć-wcale-nie-tak-do-końca blogiem. Jest to ni mniej, ni więcej kontynuacja "Księżniczek", jak wspominałam wcześniej. Reszta blogów na dalszym planie... Choć na "Odchodzę" coś tam niby powstaje. Może uda mi się to sklecić przed wyjazdem. Pod koniec sierpnia spodziewajcie się nowości na "Na skrzydłach", bo wrócę z Mazur. Wkrótce zaprezentuję Wam jeszcze jednego, nowego bloga, a potem... może jakiś shocik?
Obserwujcie aktualności!

piątek, 24 czerwca 2016

I don't wanna be a princess

Zasadniczo miałam zacząć tę serię od Odchodzę, bo kocham, ale wynikła taka sytuacja, że zacznę od moich najnowszych dzieci.
Tak, zdaje się, że E_A jest już po sesji (no, powiedzmy, że po...) i ma zdecydowanie za dużo wolnego czasu. Co prawda powinna się brać za inne rzeczy, ale cóż... Tym razem występuję jako Szalona i to wszystko to tak naprawdę wina Szurniętej! Więc ten. Skargi, wnioski i zażalenia to do niej.
Ale przejdę już chyba do sedna.

Jak pewnie zauważyliście, w zakładkach Skoki i Inne, funkcjonuje trochę więcej opowiadań niż te, które pojawiają się na łamach Świata słów.... Wynika to z tego, że tu pojawiają się jednoparty (oraz trzyparty i inne wieloparty), ale także odnośniki do dłuższych historii, które również zabierają większy kawałek mojego czasu. Dopóki nie założyłam tego bloga, nie zdawałam sobie sprawy, jak wiele historii roi się w mojej głowie.
Ale, tak jak już mówiłam, zacznę od mojego najnowszego dziecka, spłodzonego do spółki z Szurniętą (oj, to zabrzmiało wybitnie źle...), czyli I don't wanna be a princess.


Na początek, krótka geneza tego opowiadania:
A zaczęło się od tego, że Szurnięta odmówiła dalszego pisania AWY (o której, głośniej jest TUTAJ). Wypaliła się dziewczyna, no co zrobisz, jak nic nie zrobisz...? Ale że bezczynność jest zła, niedługo potem padł pomysł, by zacząć nowy projekt. Nowy projekt na początku miał być reaktywacją starego opowiadania, jeszcze z czasów gimnazjum, ale ostatecznie padło na coś zupełnie innego.
Księżniczki. Bo która dziewczynka nie chciała być choć przez chwilę księżniczką, no? No która, przyznać się...!
A czemu księżniczki...? Cóż etiopatogeneza tego zjawiska jest dość niejasna, ale największy wpływ miało chyba obejrzane ostatnio przez nas anime (miłosiernie nie podzielę się tytułem, wierzcie mi, będziecie zdrowsi), a ja dodatkowo byłam wciąż pod wpływem przeczytanej, a raczej połkniętej, ostatnio serii Rywalki autorstwa Kiery Cass (zdecydowanie polecam!). Jeśli ktoś czytał, ciężko będzie mu znaleźć powiązanie, ale jakiś wpływ na powstanie tego opowiadania miało.
Swój bardzo niewielki udział miała również najnowsza część X-menów, ale ci co widzieli, pewnie się zorientują ;).

I tyle w kwestii genezy. Co do przyszłości tego opowiadania ciężko mi coś więcej powiedzieć, bo "...całe życie na spontanie". Pewne nieścisłości są dozwolone, bowiem bawimy się nieco odmienną rzeczywistością. No i na koniec jeszcze garść informacji:





Tytuł: I don't wanna be a princess
Bohaterowie: Klara Anastazja Piast, Gabriela Amelia Piast, Andre Ole Skelett, Einar Christian Skelett, Artur, Daniel
Inni bohaterowie: May Clarkson, Wiktor Gerwazy Piast, Joanna, Wilhelm von Hoffermann, Evgenia Nadianova, Javier Serrano
Czas akcji: niezbyt odległa przyszłość, równoległa rzeczywistość
Czas trwania: czerwiec 2016 - czerwiec 2018
Status: zakończone
Liczba rozdziałów:  15+ prolog + epilog
Opis: 
Każda dziewczynka chce być księżniczką... Każda, prócz tych, które są księżniczkami.
Bycie księżniczką to nie tylko piękne suknie i wystawne przyjęcia. To również decyzje, które podejmuje się wbrew sobie. To kłamstwa, które wypowiada się dla większego dobra z pięknym uśmiechem na twarzy. To przysięgi składane z myślą, że będą łamane.
To życie, od którego nie da się uciec.






Z dodatkowych informacji:
Bonus do Saszy jest PRAWIE napisany. Powinien pojawić się na dniach. Odchodzę mam w głowie, jak tylko znajdę kąsek czasu to napiszę. Obserwujcie zakładki i dajcie znać, o której historii chcecie usłyszeć coś więcej.
Oczywiście o księżniczki też możecie pytać ;).
A, i wszelkie zaległości z komentarzami nadrobię ASAP, nie zapomniałam o Was! :*
Trzymajcie się ciepło, E_A