Dawno mnie tu nie było, bo cały czas pracuję nad "Księżniczkami" (swoją drogą, przydałby się jakiś sensowny tytuł dla nich, jakieś pomysły?). Onepartów na razie brak, więc wracam z notką informacyjną. Dziś na tapet bierzemy... AWĘ.
Zanim powstały "Księżniczki" (o których można poczytać TUTAJ), pisałam z Szurniętą nie-do-końca-fanfick o "Supernatural". Nastąpiło jednak zmęczenie materiału i musiałyśmy zmienić tematykę, a AWA została odłogiem. Obecnie czeka na lepsze czasy, bo plany wobec niej są poważne, tylko czasu i chęci brak.
Geneza tego opowiadania jest prosta - zaczęłyśmy oglądać z Szur "Supernatural" (do czego serdecznie zachęcamy, jeżeli nie macie pomysłu na marnowanie czasu :P) i... jakoś tak wyszło. Nie chciałyśmy pisać typowego fanficka, więc tylko osadziłyśmy nasze postaci w świecie wykreowanym przez Ericka Kirpke, choć nie ukrywamy, że czasem jakieś postaci z serialu mogą się tam pojawić.
Systematyczność nie jest naszą mocną stroną, więc notki były w dużych odstępach czasu, czytelnicy się wykruszyli, nam się odechciało pisać, zwłaszcza, że linia fabularna serialu nam odjechała w czasie (tkwimy gdzieś w siódmym, kiedy obecnie wyprodukowano dwunasty, więc sami rozumiecie skalę problemu). Tak czy siak, może kiedyś wrócimy.
Ale dla Was bramy naszego blogspotowego światka są zawsze otwarte, więc już nie przedłużając, najważniejsze informacje o naszych łowczyniach.
Tytuł: Poznaj życie łowcy
Adres: awa-lowcy.blogspot.com
Bohaterowie: Alice Morgan, Weronika Wilde, Anna Wilde
Czas akcji: 2012 - ???
Czas trwania: czerwiec 2012 - nadal
Status: zawieszone (chyba na stałe)
Liczba rozdziałów: 18 + prolog
Planowana liczba rozdziałów: 50 + prolog + epilog
Opis:
Świat nie jest taki, jak myślisz. Pełen jest okropieństw, rodem z najgorszych koszmarów.
Ale jesteśmy tu po to, by Cię chronić. Przed tym, czego nie znasz.
My, czyli łowcy.
Z dodatkowych informacji:
Chwilowo jestem blogowo martwa. Wyjątkiem są "Księżniczki", ale to zupełnie inna bajka.
Do "Na skrzydłach" oraz "Odchodzę" mam zamiar wrócić pod koniec czerwca, bo #sesjatajm i inne takie akademickie niedogodności losu :/
Wisi nade mną nowy projekt o nazwie "Sen nocy zimowej", na który w sumie mogę Was zaprosić, ale obawiam się, że nie uda mi się go skończyć. Ale cóż, czas pokaże. Jak już w końcu będę go mieć.
Tak więc do zobaczenia w czerwcu!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz